demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Dzieci z Załęża dojeżdżają do szkoły w Koczale tak zwaną bonanzą, czyli przyczepą zaczepioną do ciągnika. Będą jeździły w taki sposób nadal, mimo że autobusy PKS codziennie jadą do Załęża, a szkoła w najbliższym czasie dostanie nowiutkiego gimbusa.
- Dla mnie to dość wstydliwa sprawa, tym bardziej, że jestem radnym powiatowym a droga z Koczały do Załęża to droga powiatowa - przyznaje Eugeniusz Dmytryszyn, dyrektor Zespołu Szkół Kształcenia i Wychowania w Koczale. - Jej stan, szczególnie w kilku miejscach, jest fatalny. Dlatego bytowski PKS, z którym mamy podpisaną umowę na dowożenie dzieci, nie chce tam jeździć. Dla nas zadziwiające jest jednak to, że autobusy i tak jeżdżą do Załęża, bo kierowcy zostawiają je tam na noc przy swoich domach.
Do Załęża nie pojedzie również gimbus, który koczalanom przyznało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dyrektor Dmytryszyn obawia się, że jeżdżąc do Załęża zbyt szybko mógłby zakończyć swój żywot.
Obecnie do Koczały dojeżdża z Załęża szesnaścioro dzieci.
- Wydawało się, że wieś się starzeje - dodaje Eugeniusz Dmytryszyn. - Tymczasem do Załęża zaczęły się wprowadzać nowe rodziny i dzieci przybyło.
Bonanzą do Koczały dojeżdżają nie tylko dzieci, ale również dorośli. Szkoła zamierzała podpisać umowę z właścicielem jakiegoś busa, który mógłby jeździć do Załęża. Chętnych jednak nie było. Być może w przyszłości koczalanie będą sami chcieli kupić taki samochód.
Niewykluczone jednak, że do Załęża będzie jednak jeździł i PKS. Bogdan Stanisz, kierownik miasteckiego oddziału PKS w Bytowie twierdzi, że autobusy jadą na noc do Załęża, gdyż zostawiane w Koczale były okradane. Zdarzało się, że w nocy złodzieje spuszczali pełen bak paliwa.
- Nie mówimy definitywnego nie - powiedział Dziennikowi Bogdan Stanisz. - Mamy jednak obawy związane z zimą. Jeśli droga nie będzie odśnieżana, trudno myśleć o dojeżdżaniu do tej miejscowości. Jeszcze raz przyjrzymy się tej drodze. Być może gmina utwardzi ją, może poszerzy. Wówczas nie widzimy problemu, aby dojeżdżać do Załęża. Trzeba się też przyjrzeć, o której godzinie dzieci zaczynają zajęcia, o której kończą... Z drugiej strony jeśli kierowcy i tak tam jadą to można pomyśleć o tym, aby ten kurs znalazł się w rozkładzie jazdy.
stoły bilardowe zakładowy plan kont wizytówki hotel dla zwierząt Studium kosmetyczne